prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

Pluton badawczy .401

  • <<
  • <
  • ...
  • 1
  • 2
  •  
  • >
  • >>

Wojciech Jóźwiak   2022-02-07 20:56:46   401.14610  
Próbna notka
Próba test.
  • Egna #7497 : Działa :)
  • Wojciech Jóźwiak #7501 : Ale powiadomienia w prawym górnym rogu nie dochodzą, jeszcze/ na razie. :)
  • Jedynie prawda jest ciekawa #7503 : działa:-)
  • Wojciech Jóźwiak #7512 : Ponieważ ten wątek jest wciąż "w technicznym robieniu", to na razie ogólne wiadomości zapisuję w Pluton .249.
  • Lola #7522 : działa!
Wojciech Jóźwiak   2022-02-10 11:09:20   401.14623  
Pluton Badawczy widoczny w prawym górnym rogu
Witam. Wpisy w naszym wątku lub grupie "Pluton Badawczy" są już widoczne w prawym górnym rogu. (Wciąż nie wiem, jak to okienko podglądu aktualność zwięźle nazwać.)
Wymagało to ode mnie dopisania kolejnej formuły do zapytania bazy danych.
Czym chcemy zająć się w tym wątku, powtórzę:
1) Sprawdzimy, gdzie kto naprawdę ma Plutona: bo Pluton odstaje od ekliptyki. Zrobimy to, kiedy zrobię narzędzie "Topocentryczne współrzędne planet".
2) Zbadamy nasze przejścia Plutona przez osie urodzeniowe i inne ważne miejsca.
3) Będziemy szukać naszych awatarów Plutona.
4) Będziemy badać, czy to co inni piszą o Plutonie, zgadza się lub nie, i na czym właściwie polega archetyp Plutona.

Na dole (tej strony) jest przycisk, który pokazuje, kto uczestniczy w tym wątku. Inni tego wątku nie widzą.

  • Wojciech Jóźwiak #7521 : Sprawdzam, czy subnotkę widać. (W okienku szybkich powiadomień.)
  • Yerbowniczek #7527 :
    Działa, lista obecnych działa, zielone wpisy widać w rozwijance.

    Edit: wątek z czerwonym kółkiem też jest :-)
  • Wojciech Jóźwiak #7539 : Małgośkę dołączyłem.
Wojciech Jóźwiak   2022-02-11 13:06:31   401.14631  
Pluton a sprawa Blanszety
Wczoraj 10 lutego na początku doby Blanszeta wykasowała swoje wpisy na forum i zapamiętane dane kosmogramów. Wcześniej swoje teksty, zarówno te forowe, jak i artykuły, przeniosła do swojej witryny na WordPressie. Jej kosmogram w "żywej" formie już zbiorach AA nie istnieje (został przez B. wyzerowany), ale jako grafika kilkakrotnie był zamieszczany na forum, jeden z przykładów:
13-Blanszeta.png
Pod tym linkiem kopia tej grafiki bez zmniejszenia: Blanszeta.
W dniach kiedy to się wydarzyło, do Plutona (który od dawna stacjonował w Medium Coeli Blanszety i w kwadraturze do jej uro. Słońca) dołączył Merkury, wzmacniając Plutona.
Ponadto koniunkcja Pluton Merkury była (i jeszcze trochę jest) w kwadraturze do mojego (WJ) uro. Słońca.
Blanszeta dokonała rodzaju wyzwolenia, jak dawni czeladnicy na mistrza, ale przy okazji wykonała gest, który symbolicznie przypomina freudowskie ojcobójstwo. "Usamodzielnię się dopiero, gdy symbolicznie zabiję mojego dotychczasowego przewodnika."
Nie dziwię się. Znam zjawisko. Mnie też w przeszłości ciągnęło w stronę podobnych gestów.
  • Egna #7617 : No proszę! Byłam ciekawa, gdzie wypłynie.
Jutrzenka   2022-02-11 14:22:38   401.14632  
A mnie się tato...
A mnie się tato znowu dzisiaj śnił. Ja dostałam małego jasnego kotka chyba od dawnego kolegi ze szkoły,który dziś wysokie stanowisko zajmuje. Mówiłam mu,że nie wiem czy się nim potrafię zająć. Wchodzę do klasy i pytam czy ktoś chce kotka? A tato siedzi z boku i mówi zostaw ja ci pomogę się nim zająć:0)
  • Wojciech Jóźwiak #7569 : Lwa Księżycowego zapisałem tu.
Krysttyna   2022-02-11 16:41:25   401.14633  
awatar?
Lwie Księżycowy, czytałam własnie uważnie poprzednie Twoje wpisy i zauważyłam, że dużo mam z Tobą wspólnego, a potem także w horoskopie! Napiszę o tym więcej, teraz niestety czas mnie goni. Wojtek kiedyś mówił o awatarch nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że Twój Księżyc byłby awatarem mojego Plutona i dod. Księżyca?  
  • Wojciech Jóźwiak #7572 : Krysttyno, awatarem Plutona, czyli "chodzącym Plutonem" lub "wcielonym Plutonem" lub "wcieleniem Plutona" jest osoba, która ma Słonce (może być Księżyc lub ascendent, inny ważny punkt) tam, gdzie Ty masz Plutona.
  • Lew księżycowy #7578 : Ojej, faktycznie silna zbieżność tych księżyców.
Wojciech Jóźwiak   2022-02-11 18:28:33   401.14635  
Moi awatarowie Plutona
Sprawdziłem w zbiorze moich znajomych, kto jest lub był moim awatarem mojego Plutona, tzn. miał/ma Słońce w zasięgu +/- 2 stopnie do mojego uro. Plutona i kto oto wyszedł:
# Pewien astrolog (teraz już nie-astrolog, bo się odciął od astro.), młodszy ode mnie ok. 20 lat, który kiedyś "chodził" za mną, robił wywiady... A potem porzucił astrologię.
# Leon Zawadzki, który kiedyś pierwszy mnie "zaraził" astrologią.
# Moja teściowa, która umarła młodsza niż ja teraz o ok. 10 lat.
# Mężczyzna, który był pierwszą miłością mojej żony.
# Znajomy, z którym pracowałem przy pracach wysokościowych (zajęcie typu Uran-Pluton) i razem pojechaliśmy jego małym fiatem na wycieczkę do Laponii. On niedługo potem zapadł na schizofrenię i umarł, nie wiem jaką śmiercią, bo w tamtym czasie nie miałem z jego otoczeniem żadnych kontaktów. Były to czasy jeszcze przed-internetowe.
  • Lunaria #7577 : A co to "w praktyce" oznacza, że ktoś jest awatarem naszego (mojego) Plutona (lub innej planety)?
  • Wojciech Jóźwiak #7583 : Że ta osoba reprezentuje dla nas energię Plutona.
  • Wojciech Jóźwiak #7584 : Co do awatarów innych planet: mój ojciec był awatarem mojej Wenus: miał Słońce tam gdzie ja Wenus. Ja też bylem awatarem jego Wenus: mam Słońce na jego Wenus. Czasami okazują się takie dziwne relacje, dość zaskakujące na tle przyjętych znaczeń planet. Bo Słonce jako pośrednik miedzy ojcem a synem, to OK. Ale Wenus? Co tu robi Wenus? Ale z takich przypadków możemy się (wiele) nauczyć o planetach, o ich znaczeniach.
  • Wojciech Jóźwiak #7591 : @Lunaria: Przyjrzyj się powyższym opisom osób i pomyśl, co te przypadki łączy.
    Dodam jeszcze:
    # Księżyc na moim Plutonie: trenerka warsztatów szamańskich -- po tym, jak widziałem (ale nie uczestniczyłem) jak ona prowadzi przechodzenie po ogniu, to sam zaprzestałem tej praktyki. Zdmuchnęła mnie!
  • Lunaria #7592 : Ciekawe... A jaki jest dopuszczalny orb przy szukaniu awatarów planet?
  • Lunaria #7593 : To moje zadanie ITS-owe:)?
  • Wojciech Jóźwiak #7594 : Tak, Lunario, to niech będzie Twoje zadanie ITS-owe. :) Ale odpowiedź napisz tutaj.
    Orb w powyższym szukaniu przyjąłem 2 stopnie.
  • Naviganto #7596 : Czy można astodienst czy inna globalna bazę wyszukiwać pod względem awatarow. Tak jak sie da tutaj ?
  • Wojciech Jóźwiak #7597 : W Astrodienst (Astro Data Bank) nie znalazłem takiej opcji. Za to jest w (AstroTheme). Korzystałem z tego. Tam jest wyszukiwanie według bardzo wielu parametrów horoskopu.
  • Lunaria #7599 : Wydaje mi się, że wszystkie te osoby albo wydarzenia z nimi związane stanowiły trudne wyzwanie, były pewnego rodzaju testem albo przełomem. Pewnie zmuszały też do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się ze swoimi słabościami (?). Można też zauważyć zależność, że występuje tu "wspólna" miłość/pasja do kogoś lub czegoś- do żony, do astrologii, (do podróży?, szamanizmu). 
  • Lunaria #7600 : A tak pół żartem- mam nadzieję, że ta wycieczka do Laponii nie przyczyniła się do schizofrenii kolegi, dopiero co wprowadziłam się do Laponii:)
  • Wojciech Jóźwiak #7602 : Tak, Lunario. Z tymi osobami jest/było mniej więcej tak, jak piszesz. "Kolega-z-Laponii" był wielkim oryginałem, ale wtedy nie wykazywał cech schizo. Prócz tego to były bardzo dawne czasy.
  • Egna #7618 : Wśród znajomych i rodziny nie znalazłam nikogo z czymś na moim Plutonie. Dziwne? No mam jednego kolegę,  który może tam mieć koniunkcja Księżyc Pluton, ale godzina nieznana, więc się nie liczy. Zresztą nie wiem, jak to czytać, co to by miało dla mnie znaczyć? Jakoś nie czuję z nim powiązania... 
    Natomiast wyszukiwania w Astrotheme dały zaskakujące wyniki. Numer 1: Friedrich Nietsche - najbardziej mnie zastanawia,  naprawdę się zatrzymałam i jeszcze nad tym myślę.  Dalej kilka ciekawych pozycji, z których chyba najbardziej rezonuję z Aleksandrą Ocasio Cortez i H. Arendt. Chociaż nie znam ich specjalnie dobrze. Dziwne to. 
  • Jedynie prawda jest ciekawa #7619 : @ P. Wojciech: dla pewności: patrzymy tylko na Słońce?
    Księżyc, AsC (czy inne osie) "awatara" się nie liczą?
  • Jedynie prawda jest ciekawa #7621 : Wśród znajomych nie znalazłem nikogo ze Słońcem na moim Plutonie. 
    Znalazłem jedną osobę, która ma 11.39 WAgi Wenus i 13.16 Wagi Urana - mój Pluton 10.00. 
    To kobieta, z którą miałem gorący romans - tzn. oboje byliśmy "singlami" - to była ciekawa znajomość - biegaliśmy razem biegi ultra (takie po 5-7 h) w górach... i jednocześnie bylismy kochankami. Potrafiliśmy też bardzo szczerze i dogłębnie rozmawiać o naszych emocjonalnych przejściach. To "wybuchło" dość nagle i nagle się skończyło. 
  • Wojciech Jóźwiak #7622 : Oczywiście, Jedynie Prawdo, można awatary rozszerzyć na Księżyc, ascendent albo jakiś szczególnie naładowany punkt, np. MC + kilka planet na nim.
    Jednak moje doświadczenie mnie uczy, że rola Słońca jest ważniejsza. Najbardziej wyraziste awatary moich planet, a także np. MC, znajdowałem jako osoby mające Słońce w miejscu mojej planety lub osi.
Lola   2022-02-11 21:01:07   401.14637  
Geneokosmogram
no tak bez większych zdziwień

# Mój ojciec ma w tym punkcie Asc ;)
# Dziadek z ojca strony miał w tym miejscu Merkurego.

Co do innych awatarów w mojej rodzinie, to jest aż nieprawdopodobne jak bardzo nakładają się nasze horoskopy. Powtarzają się ciągle te same punkty. Kobiety nagminnie Wenus w Baranie. Moja Ciotka (która była przy moich narodzinach, odbierała poród) ma Księżyc w zerowej koniunkcji z moim i wiele innych :) oczywiście  trochę to straszne.
Lola   2022-02-12 08:57:56   401.14640  
Podgląd
Dobowy wyciąg z forum AstroAkademii 2022-02-12 02:19:01 - pokazuje również podgląd wpisów z Pluton badawczy.
  • Wojciech Jóźwiak #7590 : Tak, Lolu, ale jeśli odbiorca nie ma uprawnienia, to dalej strony (spod linku) nie otworzy.
    Docelowo będzie, że powiadomienia z linkami będą przychodzić tylko do uczestników danej imiennej grupy.
ANNa2402   2022-02-12 18:13:35   401.14652  
Powitanie
Witam wszystkich serdecznie:-)
 Mam Pluton w IC, czy jest tutaj osoba z takim Plutonem?
  • Vojciech #7614 : Witam równie serdecznie :-)
    Z tego co widzę, ja mam choć niewiele z tego rozumiem ;) 

  • Moonlight #7638 : Ja :)
Lunaria   2022-02-12 19:42:28   401.14653  
Tranzyt Plutona przez mój kosmogram
Pluton od około 12 roku życia przechodzi przez "moje" planety i muszę przyznać, że większość wydarzeń nie kojarzy mi się szczególnie negatywnie. Były to okresy trudne, czasem traumatyczne, pełne napięcia i zmian, ale ostatecznie wychodziłam z nich silniejsza. Mam wrażenie, że ta energia Plutona towarzyszy mi (nie jestem pewna czy przez te niekończące się koniunkcje planet z Plutonem czy przez Plutona na Ascendencie w Skorpionie) nieustannie, tak że nawet nie wiem jak wyglądałoby życie bez tego surowego i trochę nieobliczalnego nauczyciela. 
Podaję lata i wydarzenia, o które podejrzewam koniunkcje Plutona z "moimi" planetami:

2005 rok- Pluton przeszedł przez Wenus- najgorsze wydarzenie z kategorii plutoniczne, śmierć babci.

2011 rok- Pluton przechodzi przez mojego Marsa- wyprowadzam się z domu i rozpoczynam życie na własną rękę, zapisuję się do innej szkoły na ostatni semestr. Trudny, weryfikujący moją decyzję czas, ale odpoczywam od wszystkiego co znałam do tej pory.

2012/2013- Pluton przechodzi przez mojego Merkurego- jest to czas życia na walizkach.
Koniec długiego związku.

2015/2016- koniunkcja Plutona z moim Uranem i Neptunem-  powrót do rodzinnego miasta, poznaję mojego obecnego męża. Późniejsze lata były dziwne, ale i owocne, studia, rozwój, odkrywanie nowych pasji, przełamywanie i pokonywanie lęków, nałogów. Bardzo trudny i oczyszczający czas.

2021- koniunkcja Plutona z moim Słońcem- ślub, ale w samym w środku pandemii.

Dopiero zaczęłam studiować tranzyty planet dlatego opisuję jedynie koniunkcje, nie wiem też co innego mogłoby się z tym Plutonem dziać, mógłby mieć tylko jakiś większy aspekt z moim Księżycem, Jowiszem albo Plutonem bo pozostałe planety leżą blisko siebie:)

  • Wojciech Jóźwiak #7616 : Lunario: Podziwiam! Duża porcja astrologicznych doświadczeń opisana. :)
  • Lunaria #7620 : Dziękuję!
  • Jedynie prawda jest ciekawa #7623 : Lunario: Twój opis potwierdzałby tezę, że Pluton w koniunkcjach wyzwala ekstremalne emocje, ale raczej nie czyni krzywdy. Daje turbodoładowanie, ale nie rani. 
  • Lunaria #7624 : Czyli tu jest haczyk, jak się skończą koniunkcje to za jakiś czas zaczną się kwadratury:)
  • Jedynie prawda jest ciekawa #7639 : Pierwsza do Wenus, jeśli dobrze liczę ok. 2058 ;-) więc "za jakiś" czas tak :-)
Naviganto   2022-02-12 19:57:57   401.14654  
Awatary na słońcu wymagają...

Awatary na słońcu wymagają daty urodzeniq co najmniej w XiX wieku


Lenin, Sklodowska Curie, Rasputin i Adler


ksiezyc daje pokolenia urodzone po 2000 tez mam raczej mało kontaktu


Robespierre William Blake i Millie Bobby Brown ze stranger things


Ascendent daje lata 30 i baza danych wypluwa paradę gwiazd. 


Chyba przysiądę sobie do Williama Blakea(nie wiem jak to odmienić) On mi jakoś pasuje do księżyco plutonowego połączenia ale po za tym nie mam tutaj innych wniosków z tej listy osób. 


CG jung ma księżyc na moim słońcu a jego księżyc jest w 8 stopniowej koniunkcji z plutonem blisko IC. Może to by miało sens takim kontekście. 

Szczególnie ze Jung pisał o Blakeu i inni analitycy zwracali uwagę na podobieństwa między tymi postaciami. 


  • Naviganto #7625 : Ach patrzyłem odwrotnie. Ich pluton do mojego księżyca czy słońca. Czy moja wersja ma jakiś sens ?
  • Wojciech Jóźwiak #7626 : To oznacza, że to Ty jesteś awatarem Plutona dla tamtych osób.
  • Wojciech Jóźwiak #7627 : Ale nie sądzę, żeby Curie, Lenin lub Blake byli jakoś poruszeni tym, że jesteś ich awatarem Plutona.
  • Naviganto #7634 : Też wątpię 
Vojciech   2022-02-12 21:21:53   401.14655  
Witam
Witam wszystkich serdecznie :)
 cieszę się, że tu jestem. 


Acrux   2022-02-13 09:56:23   401.14657  
Tranzyt przez Słońce i Księżyc
Jestem w trakcie tranzytu Plutona w opozycji do Słońca, przejdzie jeszcze dwa razy ściśle, także na wnioski pewnie będę musiała poczekać około roku (zawsze z perspektywy czasu lepiej mi się ocenia). Nałożył się na to tranzyt Urana do descendentu (już przechodzący ostatni raz) i bum - pod wpływem pewnego nagłego wydarzenia w końcu wylądowaliśmy z mężem na długo odkładanej terapii małżeńskiej. Jestem dobrej myśli. 

Inne plutoniczne wydarzenia które zaobserwowałam u swoich znajomych: 
- osobie z urodzeniową kwadraturą Słońce (Koziorożec) i Księżyc (Waga) zmarła mama przy tranzycie Plutona aktywującego tą kwadraturę. Dodatkowo przy uściśleniu aspektu z Księżycem wybrała się na terapię.
-osobie z urodzeniową kwadraturą Księżyc (Koziorożec) i Słońce (Baran) przy tranzycie Plutona aktywującym ten układ umarł tata.

Muszę poszukać więcej w kosmogramach znajomych, ale te dwa przypadki mocno mi zapadły bo mają podobne układy i podobne rzeczy się zadziały w ostatnim czasie właśnie.

  • Wojciech Jóźwiak #7632 : Dzięki, AcruxM, za podzielenie się. Będziemy zbierać takie informacje i wyciągać wnioski i uogólnienia. Ponieważ tranzyty Plutona "przez coś" trwają długo -- nacechowują okresy 2, 3 lata lub nawet dłużej -- to koniecznie trzeba sprawdzać, czy w tym czasie nie atakowała inna planeta, szczególnie Saturn. Również interesują nas przypadki kiedy podczas tranzytu Plutona "nic" się nie działo, tzn. dany okres nie miał wyróżników charakterystycznych dla Plutona, jak namiętności, wyrwanie z dotychczasowej równowagi, uwiedzenie seksualne lub ideowe, wpływ czyjejś przemożnej osobowości, zagrożenia dla życia, śmierć własna lub bliskiej osoby (w rodzinie), choroba, lub proces transgresywny.
    Proces transgresywny ja przechodziłem podczas przejścia Plutona przez uro. descendent.
    Kiedy Pluton przechodził przez uro. MC (środek tranzytu był w r. 2007) nie wydarzyło się nic szczególnego, lub ja tego dotąd nie widzę.
Krysttyna   2022-02-13 12:45:33   401.14658  
awatar

Też mam końcówkę opozycji Plutona do Słońca na DSC, napiszę o tym więcej, ale teraz pojęcie awatara zabiło mi ćwieka a być może w związku z Plutonem wwierca mi się w mózg. Przemawia do mnie pojęcie synastrii jako kanału rozumianego jako, cyt.Wojtka, "wzajemny aspekt między horoskopami dwóch osób (między planetami w ich horoskopach), który wyraźnie rzutuje na stosunek tych dwóch osób,tego, co między nimi się dzieje, jaki rodzaj „dziania się” zachodzi – to wtedy szukamy kanału synastrycznego, czyli pytamy się, poprzez które planety te osoby się kontaktują? Jak planetarna energia przez ich związek przepływa?"
Rozumiem to jako rodzaj wzajemnego zaśnienia, powodującego uruchomienie jakiejś "energii", która niekoniecznie jest typowa dla danej osoby, jest jakąś jej stroną, która czasem budzi nawet jej zdziwienie. "Dlaczego ja przy Tobie tyle gadam, przecież jestem raczej małomówna?" Przy jednych osobach jestem "liderem", wobec innych siedzę w kącie - doświadczenia tego typu mamy chyba wszyscy. Wymaga to bezpośredniej relacji.

Pojęcie awatara jest, jak rozumiem, szczególnym przypadkiem kanału synastrycznego, bo dotyczy jakiejś planety jednej osoby oraz Słońca, Księżyca, ASC drugiej (czyli upraszczając, jak ta osoba druga "jawi się" pokazując się, świadomie, nieświadomie i w roli?) W charakterystyczny dla siebie sposób "jawi się w ogóle", a kiedy jest awatarem dla kogoś to (także?) jawi mu się w sposób zmodyfikowany przez tę planetę, której awatarem jest?
Tłumaczyłoby to częste zjawisko, kiedy ludzie bardzo różnie spostrzegają, odbierają daną osobę (nie wystarczy tu pojęcie kanału synastrycznego, bo może to dotyczyć np. wykładowcy, który nie zna osobiście swoich słuchaczy).
Czyli, jeśli 2 osoby mają tego samego awatara, "wcielającego", reprezentującego tę samą planetę, to pytanie sprawdzające byłoby, czy odbierają go pod jakimś względem podobnie.
Jak się okazuje wspólnym awatarem Plutona dla mnie i dla Wojtka (jesteśmy z tego samego pokolenia) był p.Leon Zawadzki. Jestem ciekawa, czy odbieraliśmy go podobnie i czy więcej osób z Plutonem na jego Słońcu też (wciąż to samo pokolenie, może tu jest jakieś wytłumaczenie fascynacji pokoleniowych tymi samymi osobami?)I czy byłoby podobnie, gdyby to był Pluton na jego Księżycu lub ASC?
Awatarem księżycowym dla mojego i Twojego Wojtku Plutona jest Lew Księżycowy, moglibyśmy w trójkę coś tu posprawdzać? (niestety zgubiłam tę notkę dot. Lwa Księżycowego).

I jeszcze, czy celebryci to awatary dla np. całego pokolenia?

  • Wojciech Jóźwiak #7641 : O awatarach. Awatarów, tzn. osób, które możemy sensownie tak nazwać, szukamy nie wśród "kogokolwiek", tylko wśród osób, które miały/mają duże znaczenie w naszym życiu. Zapewne mijałem, spotykałem się z mnóstwem ludzi, którzy byli awatarami moich planet i nic z tego nie wynikało. Trzeba wziąć pod uwagę osoby, które były/są dla mnie ważne -- i w tym zbiorze szukać awatarów planet.
    Awatara najpierw spotyka się w życiu - w realu, jako osobę, która ma na mnie realny wpływ. Dopiero potem, wiedząc, że ten ktoś jest ważny, możesz odkryć, że to jest awatar -- np. Jowisza, Plutona, Marsa, Wenus i tp.
    Z tych realnych awatarów poszczególnych planet można się mnóstwa rzeczy nauczyć: o danej planecie i o sobie.
  • Wojciech Jóźwiak #7642 : Kanał synastryczny: tak, awatar jest przypadkiem kanału synastrycznego.
    Czy celebryci są awatarami (pewnej planety) dla całego pokolenia? -- Nie zastanawiałem się nad tym, ale możliwe, że są/były takie przypadki.
  • Krysttyna #7647 : Znałam się osobiście z p.Leonem i miał znaczenie w moim życiu.

  • Wojciech Jóźwiak #7659 : O Leonie Zawadzkim napisałem najpierw tutaj, ale ponieważ zauważyłem, że nie ma tam nic, bo kierowałoby tamten tekst do wątku imiennego (więc poufnego), przeniosłem go do wątku "Pluton" z żółtym kółkiem, tu: O Leonie Zawadzkim.
Wojciech Jóźwiak   2022-02-17 14:55:16   401.14681  
Komu Pluton przechodził przez co i kiedy
Lata podaję z grubsza i tylko od 2000 r, nie wcześniej. Jeśli interesuje cię głębsza przeszłość, szukaj samodzielnie.
Uwaga: wpisywałem tylko lata dla tranzytów Plutona koniunkcją, kwadraturą lub opozycją. Tranzytów innymi aspektami szukaj samodzielnie. Tak samo tranzytów przez urodzeniowe osie.
Jeśli robiłaś/eś to ćwiczenie w poprzednich latach-kursach, to wskaż (napisz) notkę forum, gdzie to było opisane.
Jeśli podczas tranzytu Plutona działo się coś, co powinno pozostać poufne, przejdź na wątek ITS.
Mam nadzieję, że przebadanie własnych zaliczonych już tranzytów Plutona, da ci wgląd w swoją "całość".
  • Naviganto #7686 : 2003 to epicentrum bardzo trudnego związku. 
    Aktualnie jest końcówka przejścia pluto przez descedent (koniec koziorożca) który jest bardzo rozwleczony i pokrywa sie covidowymi lockdownami. 
  • Jutrzenka #7687 : W 2002 jeśli dobrze pamiętam brałam udział w wyborach samorządowych jako kandydatka do Sejmiku do którego o mały włos a weszła bym.
  • Acrux #7688 : Jestem bardzo ciekawa co mi ten tranzyt "przyniesie", szczególnie że przez całe życie Pluton raczej miał tradycyjnie głównie łagodne aspekty do moich planet, nie przechodził przez żadną oś (usiadł sobie na Ascendencie więc chwilę zajmie dojście do IC..).  Na trygonie do Słońca, chwilę wcześniej by być precyzyjnym, urodził się mój pierwszy młodszy brat. Nie wiem czy jest to wydarzenie plutoniczne, ale napewno kształtuje jakoś osobowość małego dziecka i ustawiło mnie na całe życie w rolę starszej siostry, z którą mocno się identyfikuję. A teraz ta opozycja do Słońca plus za parę lat raptem koniunkcja z Księżycem, jestem ciekawa :)
  • Moonlight #7689 : Opozycja Plutona do Słońca

    W tamtym roku zrezygnowałam z "dobrej", przyszłościowej pracy i wyjechałam zagranicę, gdzie musiałam zaczynać od zera i to od pracy fizycznej. 
    Było w tym dużo plutonicznej siły i uporu (nikt nie popierał takiej decyzji, nie była zbyt racjonalna), potrzebowałam tego do przystosowania się do nowych warunków życia, wysiłku i znoszenia uciążliwości. 
    Mało tego, w bardzo krótkim czasie (i to w momencie uściślenia tranzytu) dostałam propozycję "nie do odrzucenia" i stałam się managerem w hotelu do czego nie byłam absolutnie przystosowana i z dnia na dzień musiałam nauczyć się wszystkiego od zera, spadło na mnie wiele obowiązków i odpowiedzialności - ale miałam ogrom siły fizycznej i psychicznej, aby temu podołać. 

    Z perspektywy czasu widzę, że to był szalony okres i działałam na automacie, wyłączyłam emocje, a "obudziłam się" dopiero w 2019, gdy zdałam sobie sprawę, że jestem poddawana mobbingowi od miesięcy i sama powoli staję się tyranem dla swoich pracowników (tak jak szef dla mnie...). Przeciążenie fizyczne dało się też we znaki jako liczne problemy zdrowotne, bo wyczerpywałam "nadwyżki" zbyt długo. 
  • Lunaria #7690 : Koniunkcja Plutona ze Słońcem
    Pod koniec 2020 roku przeprowadziłam się do miejscowości uzdrowiskowej, w poszukiwaniu lepszego powietrza (ze względu na alergie, nie pandemię). Pandemia w sumie umożliwiła mi i mężowi taki krok bo w związku z nową sytuacją powstały kontrakty zdalne. Niestety okazało się, że jakość powietrza nie różniła się od tej w mieście, no może było mniej spalin, ale za to więcej węgla.
    W 2021 roku, tak jak wspominałam we wcześniejszym wpisie, wzięłam ślub, a pod koniec 2021 roku znowu się przeprowadziłam, tym razem za granicę. W 2021 roku postanowiłam się też stopniowo przebranżowić i rozwijać się w kierunku niezwiązanym z wykształceniem, poświęcałam cały wolny czas na szlifowaniu nowej umiejętności.
    Jeszcze jedna ważna dla mnie rzecz podczas tej koniunkcji- na początku 2022 roku bardzo intensywnie zainteresowałam się astrologią:)
  • Kryt #7744 :
    Jakiś czas temu opisywałem moje tranzyty Plutona :
    https://www.astroakademia.pl/n20/disc.php?note=12509

    Jedyne skojarzenia jakie mi się nasuwają porównując ostatni tranzyt Plutona (przez ASC) z ubiegłorocznym tranzytem Saturna (przez Słońce) - to takie, że Pluton miażdżąc mnie i moje życie dawał jednocześnie dodatkowe siły do konfrontacji i transformacji. Natomiast Saturn paroma cięciami pozbawił mnie punktów oparcia i w efekcie zabrał mi wszystkie siły. Cóż Saturn jest surowym nauczycielem, uczy dyscypliny i umiejętnego gospodarowania energią, ale w sytuacji deficytu - ciężar bezradności wydaje się ponad siły. Reasumując - Pluton mnie przeczołgał, ale podarował w zamian dodatkową energię, a Saturn zabrał nie dając nic w zamian, tworząc pustkę. 
  • Wojciech Jóźwiak #7786 : Cały Saturn! (Krycie.)
  • Lato134 #7834 :
    2001 - Kwadratura plutona do mojego księżyca. Paskudny okres. Czas, kiedy w szkole podstawowej, trafilem na nauczycielke - "wychowawczynie", ktora zionela do mnie nienawiscia i zlosliwie utrudniala mi zycie gdzie mogla. Znienawidzilem szkole do ktorej chodzilem.

    2004 - Kwadratura plutona do słońca. Przenioslem sie do wymarzonej szkoly, opuszczajac ta, ktora znienawidzilem za poprzedniej kwadratury plutona do księżyca. Szkola cudowna, tylko też było mi bardzo ciężko na początku, musiałem bardzo dużo pracowac, to był okres życiowego wyzwania, ogromnej pracy, bolesnej pracy. Jednak jak na to patrze, to myśle, że ta kwadratura akurat słońca do plutona dała mi jakąś moc i siłę żeby przetrwać (chociaż było ciężko) .
Notki forum (15) na tej stronie: [X]
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.
  • <<
  • <
  • ...
  • 1
  • 2
  •  
  • >
  • >>