Znaki Zodiaku: pytania i ćwiczenia .502
(Sorry za omyłkowe kliknięcie przy poprzednim wpisie, które rozesłało niedokończona notkę.)
Co jest na tamtej "specjalnej" (raczej tytułowej) stronie:
1) Lista uczestniczek/ków. Teraz jest tam 31 osób w tym ja, WJ, i wirtualny uczestnik do testów "Lisiako".
Uwaga: sprawdź, czy widzisz tę stronę i siebie na tej liście.
2) Tematy dotychczasowe: na razie jest jeden, pierwszy, czyli o znakach zodiaku. Tematów będzie przybywać na tej liście w miarę naszego ich przerabiania.
Przy każdym temacie jest:
– link do nagrania
– link do artykułu-transkryptu
– link do wątku forum dla tego tematu.
Być może dojdą dalsze podobne punkty.
3) Webinaria oczekiwane (ogłoszenia): teraz są dwa ogłoszenia do przewidzianych (i już zarejestrowanych w ClickMeeting) webinariów, 18 września i 2 października.
Nasze webinaria będą z dostępem na hasło.
To na razie tyle, za chwilę c.d.n.
W telefonie trzeba go włączyć klikając na znaczek "<<" w prawym górnym rogu.
Czy go widzisz? Jeśli nie, alarmuj.
Na te kursowe maile wolałbym, by odpowiadać na forum (na stronie AA), nie przez email, ponieważ zwrotny email dojdzie tylko do mnie, a odpowiedź na forum do wszystkich.
Jeśli coś nie działa, lub działa "nie tak", lub oczekujesz czegoś innego – alarmuj.
(Ja sam nie przewidzę wszystkich Twoich chęci poznania ani wątpliwości. :)
i mieć pionowy szlaczek z szarych kółek pomiędzy menu a planszą treści.
Jeśli nie mają na początku "24." i nie ma szlaczka, to natychmiast użyj linku "Nowa wersja AA (24)" – ten link będzie w menu na górze.
Dlaczego tak jest? – Bo chwilowo są w sieci trzy wersje serwisu AstroAkademii, ale inne niż "24." będą wkrótce usunięte.
CDN.
W swoim urodzeniowym kosmogramie znajdź Słońce i zobacz, w którym znaku Zodiaku ono się znajduje. Który to znak?
Czego nowego dowiedziałaś/eś się o tym znaku z wykładu „Znaki zodiaku”?
Czy masz jakieś szczególne obserwacje samej/samego siebie, które mogą być ważne (znaczące, cenne) dla rozumienia tego znaku zodiaku?
Czy znajdujesz w sobie (u siebie) cechy, które nie zgadzają się z tym, co pisze/mówi się o tym znaku?
Odpowiedz na forum (nie
emailem!) w osobnej notce. Czyli użyj przycisku „Pisz nową
notkę”.
Co czytamy dodatkowo:
charakterystyki
znaków Zodiaku z cyklu „Astrologia samozpoznania”:
Koziorożec
Wodnik
Ryby
Baran
Byk
Bliźnięta
Rak
Lew
Panna
Waga
Skorpion
Strzelec
oraz: Zodiak
Księżyca czyli Księżyc w znakach.
Z cyklu „Panorama astrologii”: Znaki a planety.
-
Wojciech Jóźwiak
#31651 : Uwaga: czytanie (i rozumienie) polecanych tekstów jest częścią naszego Kursu. Tak samo, jak webinaria-wykłady.
Słońce mam z znaku Ryb, a także Marsa i Saturna.
Moje skojarzenia z tym znakiem, to:
Duchowość, tolerancja, idealizm, marzycielstwo, kreatywność, potrzeba sprawiedliwości, poczucie misji, szukanie sensu, stawianie prawdy na pierwszym miejscu, nadmierna empatia, indywidualizacja, chaotyczność, intuicja, depresyjność. Z wykładu rezonuje ze mną skojarzenie z poświęceniem. Jeśli któraś cecha Waszym zdaniem ewidentnie nie jest Rybia, to dajcie proszę znać ;).
Rozwijając powyższe, mam nadzieję że nie za dużo, po kolei:
Idealizm, poczucie misji
-
Od zawsze towarzyszyło mi poczucie misji — pragnienie pokazywania innym, że istnieje coś więcej niż tylko świat materialny. Chciałabym uporządkować tę wyższą rzeczywistość w taki sposób, by pomóc innym poszerzyć perspektywę i tym samym zmieniać świat na lepsze. (Wiem, że może to brzmieć górnolotnie, ale naprawdę od dziecka dużo o tym myślę).
Potrzeba sprawiedliwości, indywidualizacja, tolerancja
-
Bardzo bolało mnie, że inni często nie mają tak szerokiej perspektywy i nie dostrzegają, że mimo różnic wszyscy ludzie głęboko w środku są tacy sami. Na przykład już w dzieciństwie, gdy ktoś w grupie był prześladowany, naturalnie stawałam się jego obrońcą i zaczynałam się z nim przyjaźnić. W efekcie często razem stawaliśmy się outsiderami (może to wpływ Saturna w Rybach?).
-
W dorosłym życiu zrobiłam test Gallupa, ceniony w środowiskach biznesowych, i wśród moich pięciu najważniejszych talentów znalazły się empatia i indywidualizacja
Poświęcenie
-
Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyło mi poczucie, że muszę się poświęcić i porzucić część siebie, aby pragmatycznie pracować nie tylko dla własnego dobra, ale także na rzecz innych. (To skojarzenie poświęcenia w kontekście Marsa w Rybach okazało się dla mnie odkrywcze).
Marzycielstwo, kreatywność
-
Do pracy i nauki zawsze motywowały mnie marzenia o wolności. Moja definicja wolności to możliwość oderwania się od rzeczywistości, bujania w obłokach i poświęcania czasu muzyce oraz sztuce.
Szukanie sensu, duchowość, depresyjność
-
Po studiach, kiedy udało mi się odnieść sukces w systemie i zdobyć tzw. dobrą pracę, szybko okazało się, że pieniądze to nie wszystko. Bardzo pragnęłam, aby to, co robię, miało głębszy sens. Jednak w mojej pracy związanej ze sztuczną inteligencją najczęściej sprowadzało się to do redukcji kosztów (a więc i miejsc pracy), co jest mało satysfakcjonujące. Szukałam różnych rzeczy, których mogłabym się uchwycić – na przykład cieszyłam się, gdy ktoś mi podziękował, choć takie sytuacje zdarzały się rzadko. Po kilku zmianach pracy i kilku latach zaczęłam chorować z powodu braku poczucia sensu. (Punkt kulminacyjny mojego kryzysu zbiegł się z tranzytem Saturna przechodzącym przez urodzeniowe Słońce z Marsem, jak również Plutonem zbliżającym się do MC).
Stawienie prawdy na pierwszym miejscu
-
Niezależnie od środowiska, w którym się znajduję, trudno mi kłamać, nawet w celach poprawnościowych. Nie chcę też dogadać się z każdym – jeśli czuję, że mamy różne wartości, to za dużo energii kosztuje mnie próba znalezienia wspólnego języka. Rozmowy typu small talk mnie nie interesują, bo uważam je za pozbawione głębi i często nieautentyczne z definicji. Z tego powodu bywam trochę nieporadna towarzysko i wolę z daleka obserwować innych.
Nadmierna empatia, chaotyczność, rozproszenie
-
Kiedy ktoś prosi mnie o pomoc lub radę, czasem angażuję się emocjonalnie zbyt mocno, nieadekwatnie do sytuacji. Myślę o tej sprawie jeszcze długo po rozmowie i daję z siebie za dużo.
-
Ogólnie jestem nadwrażliwa i często trwonię swoją energię na prawo i lewo.
Intuicja
-
Myślę intuicyjnie, nawet nie wiem czy myślę. Wszystko, co dobre w moim życiu przytrafiło mi się wtedy, gdy nie analizowałam za dużo. Uwielbiam tę cechę, ale bywa, że mi przeszkadza – na przykład, gdy trzeba uzasadnić jakąś decyzję. W trakcie tworzenia takiego uzasadnienia potrafię się zagubić.
Oczywiście znajduję u siebie cechy, które nie pasują do znaku Ryb, co nie nie zmienia faktu, że bardzo go lubię. Nawet wady tego znaku nie wydają mi się takie złe, jak wady innych znaków. Gdyby ludzie wokół i okoliczności zewnętrzne na to pozwalały, to chciałabym być jeszcze bardziej rybia. Raczej mi to nie grozi, bo reszta horoskopu (np. Księżyc w Pannie) trzyma mnie w ryzach.
-
Wojciech Jóźwiak
#31701 : Brawo, Vanka! Miło czytać kogoś, kto ma tak wysoką świadomość swoich Ryb. :)
[Edit. Nie takie krótkie, ale...]
Bardzo polecam metodę notowania luk w rozumieniu. W skrócie: notowania luk. Żeby coś zrozumieć, trzeba/warto uświadomić sobie, czego nie rozumiesz.
Luki w rozumieniu są (co najmniej) dwóch rodzajów: ukryte i jawne. Te ukryte nie przeszkadzają w percepcji. Czytasz lub słuchasz i łykasz to (jak pelikan). Chociaż nie rozumiesz. I może kiedyś złapiesz się na tym, że jednak nie rozumiesz. Te jawne przeszkadzają jawnie. Czytasz/słuchasz i nie wiesz o czym mowa. Albo w pewnym momencie tracisz rozeznanie. Moment utracenia rozeznania był właśnie wtedy, kiedy pojawiła się luka jawna.
Nasz kurs i inne zajęcia w AstroAkademii mają tę zaletę, że możesz powtórzyć, nie tylko czytanie tekstu pisanego, ale również słuchanie tekstu nagranego. Jedno i drugie pozwala wyłapać luki jawne. (Luki ukryte wymagają większego zawzięcia się na nie, ale też są w końcu do wykrycia.)
Metoda notowania luk polega na tym, że czytasz tekst lub słuchasz nagranie i nieustannie zadajesz sobie pytania: Czy wszystko rozumiem? A może czegoś nie rozumiem? Czego nie rozumiem? (Właściwie, to jest jedno pytanie.)
Kiedy upewnisz się, że jednak pewnego miejsca tekstu (pisanego, mówionego) nie rozumiesz, to notujesz to i pytasz o to. Zadajesz pytanie. Gdzie, komu? -- Tu na naszym forum. Swoim pytaniem inicjujesz dyskusję.
Możliwe, że przed zapytaniem czujesz wstyd. Wstydzisz się, że czegoś nie wiesz. (Za tym zapewne idą dalsze negatywne emocje.) Zalecam to sobie odpuścić i pytać. Miedzy innymi po to mamy tu nicki zamiast prawdziwych imion i piszemy, a nie mówimy głosem na wizji, żebyśmy nie musieli pokazywać rumieńców ani drżącego głosu. Przesadzam? (Z tym wstydem?) -- Nie, nie przesadzam. Tego, ze czegoś nie wiemy, wstydzimy się potwornie. Taka jest społeczna norma. I ten wstyd nas gasi. Powoduje, że nie bierzemy udziału w dyskusjach. Również tych na piśmie w internecie i anonimowych/pseudonimowych. Uciekamy w milczenie. Odsuwamy wstyd przez wykręty: a, co tam, na razie nie wiem, ale pewnie później to do mnie dotrze. Lub: aha, tu czegoś nie bardzo chwytam, ale ogólnie OK, dotarło do mnie. Też ktoś powie lub już sobie powiedział/a: mam tyle spraw na głowie, kurs astrologii biorę na luzie. Odpowiem na to tak: astrologia nie jest łatwa. Jest trudna. Może nie aż tak trudna jak teoria kwantów lub księgowość spółki akcyjnej, ale na pewno nie jest baśnią, która sama wpada do głowy.
Dlatego stanowczo zalecam to ćwiczenie przy każdym kolejnym webinarium:
Słuchasz/czytasz skupiając się na szukaniu tego, czego nie rozumiesz lub tego, co przeszkadza ci zrozumieć.
Kiedy znajdziesz, pytasz. Tu, na naszym forum.
Jeszcze dodam: mój stosunek do zadawania pytań, przez Was/Ciebie, jest wybitnie pozytywny. Oczekuję Twoich/Waszych pytań. Lubię odpowiadać na pytania i dyskutować. Pytania pomagają mi lepiej zrozumieć tematy, które omawiam, i obserwować je z waszego/twojego punktu widzenia. Pomagają mi lepiej projektować następne zajęcia.
Jakie masz pytania?
-
Vanka
#31828 : Dziękuję za tę zachętę do zadawania pytań :D. Mnie bardzo interesuje znajdowanie remediów na problemy w pozornie "beznadziejnych" horoskopach i odwrotnie: jak to się dzieje, że u osób z pozornie idealnym horoskopem , ciągle widoczna jest jakaś niemoc, kompleks, czyli szukanie punktów zapalnych. Bardzo bym chciała w ramach tego kursu zobaczyć i zrozumieć takie przykłady.Co do ostatniego tematu Słońca w znakach, to czy mógłby się Pan podzielić przykładami, kiedy ludzie nie utożsamiają się ze Słonecznym znakiem ani trochę? Bardzo mnie interesuje ten temat i chętnie poznam więcej perspektyw.
-
Wojciech Jóźwiak
#31830 : Vanko, zacznę od siebie jako przykładu. Kiedy miałem 20+ lat i nic nie wiedziałem o znakach zodiaku, bo mnie to nie interesowało, kiedyś natrafiłem na broszurę z charakterystykami znaków. (Później okazało mi się, że to była znana książeczka Leszka Szumana.) Wiedziałem wtedy, że mam Słonce w Baranie, przestudiowałem wszystkie charakterystyki i uznałem, że według tych opisów to ja jestem Bliźnięta. Dzisiaj bym powiedział: mam przeważające cechy Bliźniąt. Do dzisiaj tak uważam, tylko już wiem, dlaczego tak jest: że nie Baran, tylko Bliźnięta. (Oczywiście, pewne cechy Barana, lub raczej uogólnionego Ognia, mam; mam też cechy Panny (bo Księżyc w Pannie) i nieznośny idealizm Ryb.)
-
Szarlotka
#31881 : Dzień dobry :) We wpisie dotyczącym Wodnika napisał Pan ,,Wodniki bywają opętane przez Urana. Co to znaczy w szczegółach,
opowiem później przy okazji Urana (jeśli będę pamiętać)". Czy ta myśl została rozwinięta w innym wpisie? Jeśli tak, poprosiłabym o wskazanie w którym :)
- Wojciech Jóźwiak #31882 : Szarlotko, to ja poproszę o wskazanie miejsca gdzie napisałem tamto o opętaniu. ;)
-
Szarlotka
#31883 : Już precyzuję -we wskazanej powyżej w lekturach charakterystyce Wodnika z cyklu „Astrologia samozpoznania”: 16. Wodnik, akapit Wodnik i Uran :)
-
Wojciech Jóźwiak
#31885 : @Szarlotka: Pewnie gdzieś rozwinąłem temat opętania przez Urana, ale nie w tamtym cyklu "Astrologia Samopoznania". W wielkim skrócie, jest to monomania czyli ideé fixe, czyli "zafiksowanie na jednej idei/pomyśle" i robienie tego, co z tej idei wynika nie oglądając się na cokolwiek innego. Ta idea i idące z niej działania są postrzegane przez innych (przez większość, przez publiczność, przez otoczenie) jako osobliwe, nowe/zbyt nowe, nieuzasadnione, a sam podmiot jako nieobliczalny. – Zauważ, że to jest typowy epitet, którym publicyści nazywają Trumpa: mającego koniunkcję Słońca i Urana.
- Szarlotka #31892 : Dziękuję!
-
Wojciech Jóźwiak
#31791 : Łau, podziwiamy! Faktycznie, biografia godna Strzelca podróżnika i poszukiwacza. :)
Widzę więcej ciekawych szczegółów w horoskopie, ale... poczekajmy na rozwój Kursu.
- Paszulka #31836 : Dziękuję za miłe słowa, za wszystkie wskazówki i pomoc w zrozumieniu swojego horoskopu będę bardzo wdzięczna. Mam pytanie i prośbę związaną trochę z tematem, dotyczy Solariusza. Nigdy nie stosowałam tej techniki, ciekawi mnie Pana opinia, czy warto zmienić lokalizację, mam jeszcze trochę czasu, ale jakbym miała gdzieś wyruszyć dalej, wolałabym już zaplanować podróż. Za daleko i na zbyt długo się nie uda, wcześniej myślałam żeby odwiedzić rodzinne strony (Łódź) w czasie przedświątecznym, ale mogłabym obrać jakiś inny kierunek w grudniu, tym bardziej, że sprawdziłam położenie i Węzły Rahu/Ketu siedzą mi na osiach MC/IC, a planeta Pluton na DSC. Wiem, że nie bierze Pan pod uwagę położenia "domów" w horoskopie, dla mnie to nowość, więc przepraszam jak podjęłam wątek, który w Pana szkole nie jest brany pod uwagę. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru.
-
Wojciech Jóźwiak
#31841 : Paszulko, solariusze i inne returny nie są przewidziane w tym kursie, który skierowany jest raczej na podstawy astrologii w wersji harmonicznej. Prócz tego solariusz (wyjaśniam kto nie wiem: kosmogram rysowany na ścisłe urodziny) chyba nie ma wiele wspólnego z kierunkiem podróży, czyż nie tak?
-
Paszulka
#31845 : Wcześniej nie interesowałam się relokacją solariusza, niektórzy z astrologów wręcz ją zalecają, biorąc pod uwagę wykres urodzeniowy i miejsce (może być aktualnego zamieszkania, można też przemieścić się do innego), w którym zastanie nas powrót Słońca na urodzeniową pozycję. Jak pisałam nie korzystałam nigdy z takiej opcji i jeżeli w takim dniu byłam gdzieś na wyjeździe, to był to przypadek, a nie ucieczka przez tzw. złowróżebnym położeniem maleficznych planet np. na osiach. Jestem na początku swojej przygody z astrologią, dzisiaj np. pakuję się, bo jutro mam lot do Polski. Bilet kupiłam z wyprzedzeniem i nie przewidziałam, że będą powodzie, akurat ląduję we Wrocławiu, muszę się jeszcze stamtąd przemieścić, bo to nie koniec podróży. Może gdybym czuła się pewniej w tzw. astrologii elekcyjnej mogłabym przewidzieć jaki będzie wpływ zagrożenia powodzią (regionu, w który wyruszam) na moją podróż. Wierzę, że na miejsce docelowe dojadę mimo wszystko szczęśliwie, pozdrawiam serdecznie życząc miłej niedzieli, dziękuję za uwagę i do najbliższych zajęć.
ps. Wiem, że tych tematów nie będzie na kursie, wybrałam zajęcia na Astroakademii świadomie, właśnie dlatego, że jest inaczej niż wszędzie. Czuję się wyróżniona móc się kształcić pod Pana kierunkiem. Nie zamykam się na żadne drogi rozwoju, w końcu moje Słońce jest w znaku Strzelca, którego ekwiwalentem jest planeta Jowisz;)
-
Wojciech Jóźwiak
#31846 : @Paszulka: Na Twoim uro. Marsie jest teraz bieżąca Wenus, która jest ostrzem palca Orca opartego na Uranie i Saturnie. To raczej dobrze opisuje Twoją podróż w nieznane niby zrzut komandosa.
PS. Dzięki za uznanie! :)
- Paszulka #31973 : Zrzut komandosa miał odzwierciedlenie w mojej podróży:) Już w końcowym odcinku wyprawy na trasie Wrocław - Łódź pociąg stanął w polu. Na 3 minuty przed dotarciem do stacji Kalisz (około godziny 19) "Komandosi" (żołnierze i policja) ewakuowali wszystkich pasażerów do innego składu. Wyglądało to tak, że dosłownie nas przerzucali asekurując skoki ze stopni jednego pociągu na drugi. Podróż się przedłużyła, zamiast być na miejscu około godziny 20, dotarłam o 23, na szczęście w całości:) Podróż pełna nie tylko przygód, ale ciekawych przemyśleń, nagłych objawień i obserwacji.
-
Wojciech Jóźwiak
#31974 : Niesamowite.
-
Wojciech Jóźwiak
#31792 : Tak, Thibaulcie, Mars jest w 7-krot. powietrznym, Merkury w 7-krot. ziemnym. Masz rację, od "meczenia i zasmucania" jest Księżyc w Koziorożcu, czynnik który bywa aż depresyjny, ale u Ciebie są silne remedia, w tym Słońce i Merkury w Wodniku. Podziwiam i zazdroszczę poliglocji. :) Zdradzisz, które to języki?
-
Thibault
#31793 : W kolejności poznawania: francuski, angielski i portugalski.
Ciekawe z tymi remediami. Często obserwuję u siebie (obserwujący mnie też zauważają), że obiektywnie nie było na coś szans, (za słabe warunki, jeśli można tak powiedzieć), a jednak jakoś do tego doszło.
-
Wojciech Jóźwiak
#31797 : Języki podziwiam. Są 3 umiejętności, które podziwiam: umiejętność mówienia/pisania w językach, umiejętność muzykowania (gry na instrumentach) i znajomość matematyki (wyżej niż posługiwania się wzorami i programami, bo to akurat umiem :)
O remediach później. U Ciebie to jest silnie wyrażony Wodnik i wzmacniający go dominujący Mars w punkcie powietrznym, wiec odpowiadającym Wodnikowi.
- Vanka #31829 : Thibault, pięknie wyrażony Wodnik poprzez taką językową wszechstronność. Ja również mam Merkurego w Wodniku, więc jak piszesz o zainteresowaniach osobliwościami, to krzyczę wewnętrznie "ja też, ja też" :D
-
Wojciech Jóźwiak
#31878 : @Olotko, Słońce masz w koniunkcji z Saturnem, i jeszcze ściślejsza jest koniunkcja Merkury-Saturn, a to tłumaczy introwersję i pracę w liczbach. Las, psy, medytacja, joga i ezoteryka to jawnie Neptun w pobliżu ascendentu. W środę na webinarium: Planety żywiołów Ognia i Ziemi zaczniemy studiować planety – wiele spraw się wyjaśni. :)
Urodzeniowe Słońce znajduje się u mnie w znaku Panny – znak ziemski zmienny.
Ciekawą informacją z wykładu „Znaki zodiaku” było dla mnie to, że żywioł Ziemi dąży do ujawniania, odkrywania tego, co zakryte. To jest właśnie ten impuls, odruch, którym się często kieruję – żeby sprawy dokładnie wyjaśnić, zadać dużo pytań, by dokładnie zrozumieć rozmówcę. A jednocześnie lubię jawność. Lubię wyjaśniać stanowiska i czyjeś intencje, bo to bardzo utrudnia życie mącicielom, plotkarzom i szarym eminencjom, z którymi niestety mam często do czynienia.
Liczenie oraz porządkowanie i organizowanie (głównie działań, informacji, wiedzy, ale też zasobów materialnych) to rzeczywiście moja domena.
Moje cechy charakteru związane ze znakiem słonecznym są w zgodzie z opisem zodiakalnej Panny. W zgodzie ze znakiem Panny wybrałam kierunek studiów, a następnie „ścieżkę kariery zawodowej”. Mogę też potwierdzić, że „Bliskie sercu Panien są encyklopedie.” Do tego stopnia, że wiele lat temu, wracając do Polski samolotem, zapłaciłam bardzo dużo za nadbagaż, bo przewoziłam słownik i encyklopedię, które razem ważyły chyba z 10 kg.
„Znakowi Panny przypisuje się zamiłowanie do czystości.” U mnie to raczej sympatia dla jasnych i przestronnych wnętrz, a nie zamiłowanie do sprzątania i pucowania. Sprzątanie nigdy nie było moim ulubionym zajęciem. Jest przecież tyle innych ciekawszych rzeczy do zrobienia... Mam też skłonność do perfekcjonizmu, ale lata usilnej walki z tą ciężką wadą pozwoliły mi ją nieco osłabić.
Podsumowując, uważam, że bazę mej osobowości tworzą właśnie cechy typowe
dla słonecznej Panny, tu i ówdzie udoskonalone innymi składnikami urodzeniowego
kosmogramu.
-
Wojciech Jóźwiak
#31880 : @Uraniko, popieram Twoje spostrzeżenia. Oraz: widzę mnóstwo innych interesujących szczegółów w Twoim natalu (tj. urodzeniowym kosmogramie). Ala fakt: od Panny i Słońca w Pannie warto zacząć i wiele ten wskaźnik (Słońce w Pannie) u Ciebie wyjaśnia.
-
Wojciech Jóźwiak
#31890 : Tak. (Na papierze.) Trochę jest z tym roboty, ale działa.
Otwierasz stronę ze swoim kosmogramem, np. klikając na ikonkę w tytule swojej notki.
Na białym polu pod grubym napisem "Printia" umieszczasz mysz.
Klikasz prawym klawiszem. Wyskakuje podręczne menu.
Wybierasz z niego "Zbadaj". Klikasz na.
Otwiera się szuflada z "informatyką" u dołu strony.
Po lewej stronie szuflady masz napisane: <section>Klikasz na tych trzech kropkach prawym klawiszem myszy .
Wyskakuje menu mające pozycję "Zrzut ekranu węzła". Klikasz!
Słyszysz trzask (tak!) i w programie graficznym (tym który u Ciebie jest systemowy) otwiera się gotowy wykres w formie graficznej.
Drukujesz.
-
Wojciech Jóźwiak
#31891 : Tak to działa w FireFox′ie. Jak w innych przeglądarkach, nie wiem.
-
Wojciech Jóźwiak
#31894 : Inna sztuczka: możesz wkleić swój (lub inny) kosmogram do notki.
W tym celu wpisujesz w oknie edytora notek:
#H ....i tu numer ("id") swojego kosmogramu, dla Ciebie 12621
i klikasz przycisk "Extra" w dolnej ramce edytora.
Dalej to robię dosłownie:
Mam słońce w skorpionie. To końcówka skorpiona (21.11), dlatego myślę, że część typowych cech dla tego znaku nie jest u mnie bardzo silna.
To co widzę w sobie, to:
· Nieustępliwość, zawziętość
Dotyczy to sytuacji, kiedy sama czegoś wymagam od siebie. W pracy raczej nie odpuszczam tylko cisnę do końca. Nawet w momentach, kiedy czuję, że dana współpraca mnie wypala albo obarczona jest dużym kosztem emocjonalnym. Nie odpuszczam tylko kończę projekt.
Ale ta cecha nie pojawia się u mnie w walce o swoje. W tym wypadku nie mam w sobie zawziętości, żeby „moje” było na górze tylko zamykam się w sobie. To chyba nie bardzo skorpionie. Często mam problem z powiedzeniem, że coś mi przeszkadza, czegoś nie chcę, odmówienia bliskiej osobie (Merkury w retrogradacji?).
· Pamiętliwość, chęć odwetu
Tak, to chyba jedna z najbardziej znanych cech skorpiona. Łatwo mnie urazić, biorę wszystko do siebie, traktuję jak atak. A później mielę w sobie. I długo pamiętam. Trudno mi przejść do codzienności bez „oczyszczenia” atmosfery, ale jeśli czuję, że ktoś mnie uraził (w większości przypadków) to czekam na przeprosiny.
· Emocjonalność
Jestem bardzo wrażliwa. Czasem mi to przeszkadza, wolałabym wyłączyć czucie. Przeżywam emocje swoje i innych. Mam księżyc w rybach, który może wzmacnia tę cechę. Otacza mnie dużo wag i widzę między nami olbrzymią różnicę w emocjonalności.
· Pracowitość
Powiedziałabym nawet, że popadanie w pracoholizm. Lubię to co robię, praca jest częścią mnie. Nie wyobrażam sobie innej drogi zawodowej niż ta, którą wybrałam. Trudno mi jednak znaleźć balans i często doprowadzam się do stanu wypalenia. Nie do końca potrafię spędzać wolny czas tzn. w dzieciństwie nie uprawiałam żadnego, konkretnego sportu, nie chodziłam na żadne zajęcia dla przyjemności. To co robiłam poza szkołą i tak wiązało się z obowiązkami i edukacją. Teraz widzę, że nie potrafię siedzieć i nic nie robić. Odpoczywać. Od razu wymyślam listę rzeczy do zrobienia.
· Porównywanie się z innymi, chęć bycia najlepszą, perfekcjonizm
Nie wiem czy to cecha skorpiona.
Dość długo zastanawiałam się jak ubrać w słowa to co chcę napisać i doszłam do wniosku, że
opisywanie sprawia mi trudność. Łatwiej przedstawić mi wszystko w punktach.
Zawodowo związana jestem z pracą kreatywną. Projektuję. Zawsze lubiłam ładne rzeczy, bardzo ważne było dla mnie to jak wygląda przestrzeń, w której jestem, jakość materiałów, zapach.
To chyba tyle:) Cieszę się, że biorę udział w kursie. Pozdrawiam!
-
Wojciech Jóźwiak
#31912 : Droga Sloncewskorpionie :)
Twój kosmogram jest ciekawym przypadkiem. Słońce masz w: Sko 29°10′ . W czym problem? – Że w tradycyjnej astrologii, która znak zodiaku traktuje jako klatkę od-do, tzn. od zera stopni do zera następnego znaku, faktycznie twoje Słońce jest w Skorpionie.
Ale w "naszej", harmonicznej astrologii, jest w zasięgu (w ścisłym zasięgu) Zera Strzelca, 0°00′ Strzelca. Czyli w zasięgu punktu trzykrotnego ognistego zmiennego, o którym odpowiadałem na ostatnim webinarium.
Mówiąc prosto, jesteś Strzelec, nie Skorpion.
Ale właściwie, to ani Strzelec ani (tym bardziej) Skorpion nie przebijają się do Twojej osobowości. Większy (dominujący) wpływ mają planety (nie znaki!):
Saturn (bo Słońce jest w ścisłej koniunkcji z Saturnem)
i Neptun – który jest w Medium Coeli.
O tych wskaźnikach i roli planet będę mówić jutro.A teraz cechy, które wyliczyłeś jako "skorpionowe":
"Nieustępliwość, zawziętość": tak, jak opisałaś, jest to tak samo cecha Strzelca, szczególnie Strzelca z udziałem Saturna.
"Pamiętliwość, chęć odwetu": którą opisujesz jako "mielenie w sobie". Tę cechę wyjaśniają silny Saturn, Neptun, a także silny Księżyc.
"Emocjonalność" – Księżyc w Rybach w pobliżu ascendentu, plus Neptun w MC, też wskaźnik emocjonalności.
"Pracowitość" – typowa cecha Saturna, czyli koniunkcji Słońca z Saturnem.
"Porównywanie się z innymi, chęć bycia najlepszą, perfekcjonizm" – cechy Strzelca, tak! Szczególnie Strzelca Saturnowego :)
-
Wojciech Jóźwiak
#31915 : Zaraz notkę przerzucę do właściwego wątku nr 502.
- Wojciech Jóźwiak Miejsce na dyskusję, pytania i ćwiczenia do wykładu o znakach zodiaku 2024-09-07 18:10:47
- Wojciech Jóźwiak Specjalna strona Kursu Od Podstaw, ciąg dalszy 2024-09-08 09:24:32
- Wojciech Jóźwiak Szczegóły techniczne 2024-09-08 09:44:35
- Wojciech Jóźwiak Znak Zodiaku mojego Słońca – ćwiczenie 2024-09-08 10:10:38
- Vanka Słońce w znaku Ryb 2024-09-10 10:11:42
- Wojciech Jóźwiak Do czytania o żywiołach 2024-09-10 20:13:16
- Wojciech Jóźwiak Jak się uczymy. Metoda notowania luk w rozumieniu 2024-09-10 20:58:17
- Paszulka Znak Zodiaku mojego Słońca - Strzelec 2024-09-12 19:46:51
- Thibault Znak zodiaku mojego Słońca (Wodnik) + wstępne przeczucia nt. Saturna i Merkurego u mnie 2024-09-12 22:08:41
- Olotka Słońce w Raku 2024-09-16 00:18:08
- Uranika U mnie Słońce w Pannie 2024-09-16 13:56:17
- Printia Słońce w Baranie 2024-09-16 15:40:16
- Printia kosmogram 2024-09-16 15:52:06
- Sloncewskorpionie Słońce w skorpionie 2024-09-17 10:38:17
- Sloncewskorpionie Jendak nie słońce w skorpionie 2024-09-17 12:01:50