prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

2018-06-15. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Co się dzieje, na niebie, Ziemi?
Liczba czytań od 2024 r.: 153

Co nas czeka?

☚ Przeszedł Mars po Saturnie i Plutonie | Film „Kler” i cykle planet ☛

Co nas czeka?

Ostre fazy cyklu ustawień Saturna do Plutona przejawiają się nie tylko ogólnie w świecie, ale również w Polsce. Co się działo u nas w XX i XXI wieku:

Kolorami oznaczono kolejne obroty cyklu Saturn-Pluton. Zaznaczone wydarzenia należy rozumieć jako szczególnie wyraziste, „emblematyczne” i przełomowe lub „szczytowe” momenty trwających dłużej procesów. Tak np. ofensywa gorlicka 2 maja 1915 była takim przełomowym na ziemiach polskich momentem w obrębie I wojny światowej, ponieważ była początkiem wymiecenia Rosjan i zarazem samej strefy działań wojennych poza etniczną Polskę. Podobnie Noc Teczek 4/5 czerwca 1992 była szczytowym momentem dłuższej „wojny na górze” w tamtym czasie i jednocześnie przełomowym, jako wygrana obozu zachowawczego, oraz ustanawiającym niejawne reguły gry na najbliższe osiemnaście lat – aż do Smoleńska.

Wydarzenia zaznaczone na wykresie można uogólnić jako kategorie:

1) ogarnięcie wojną światową, ogólniej: wojną rozległą – wydarzyło się dwa razy: 1915, 1939 (tu i dalej podaję lata dla wydarzeń z wykresu)

2) ustanowienie władzy opresyjnej, gwałcącej wolę większości lub znacznej części społeczeństwa – dwa razy: 1947 (pobieda komunistów) i 1981 (stan wojenny)

3) „siłowe rozwiązania” czyli akty przemocy w obrębie środowiska władzy – trzy razy i z bardzo różnym stopniem przemocy: 1922 (Narutowicz), 1931 (Brześć), 1992 (teczki)

4) rewolucje lub powstania: oddolne, tłumione lub kanalizowane przez władzę – 1905, 1980 (Solidarność), 1956 (Gomułka). Rok 1956 tu zaliczę, gdyż wiec Gomułki kończył i wytłumiał ówczesny okres „rewolucyjnego wrzenia”, krwawo przejawiony w powstaniu poznańskim.

Dalej idą hapaksy czyli wydarzenia pojedyncze:

5) własnowolne chętne wciągnięcie do wojny – 2003 (przeciw Irakowi)

6) wygrana sportowa jako wyraz narodowej dumy i przewagi – 1973

7) przypadkowa (ale logiczna!) katastrofa zaburzająca stan polityki – 2010.

Jedno wydarzenie z wykresu pozostawiam poza kategorią i dalej pominę, zresztą dostało się do wykresu „poza porządkiem” – chodzi o założenie PiS, 2001. Pozostaje jeszcze:

8) brak wydarzeń – 1965. (Brak w Polsce, chociaż w świecie było gorąco.)


Jak prawdopodobne wydają się powtórzenia z tych kategorii w bliskiej przyszłości, 2019-2021, podczas kolejnej koniunkcji Saturna i Plutona:

1) Ogarniecie Polski przez rozległą wojnę z działaniami wojennymi na naszym terytorium: niewątpliwie najgorsze, co mogłoby się zdarzyć – niewykluczone, chociaż mało prawdopodobne. Rozległa („światowa”) wojna jest mało prawdopodobna, ale wojny regionalne w tym okresie – wysoce prawdopodobne, szczególnie na Bliskim Wschodzie. Patrz dalej pkt. 5.

2) Ustanowienie władzy opresyjnej, „gwałcącej” – prawdopodobne! To wydaje się marzeniem obecnie rządzących. Jeśli im to się uda, to jednak w wersji „light”: tu widzę wprowadzenie bezwzględnego zakazu aborcji i zaostrzenie przeciw-wolnościowych środków policyjnych. Mało jest jednak prawdopodobne, że taki kurs byłby trwały – raczej będzie tchórzliwy i wywoła opór.

3) Akty przemocy w obrębie klasy politycznej – prawdopodobne i mogą rozlać się szerzej.

4) Rewolucja czyli oddolny i masowy ruch wolnościowy: nieprawdopodobny. Gdyby miał zaistnieć, już by się zaczął, gdyż precedensowe ruchy wyprzedzały fazę Saturna-Plutona; także działy się przy aspektach z cyklu Uran-Pluton, których teraz nie ma.

5) Chętne ze strony rządzących wciągnięcie Polski do wojny, do jakieś wspólnej „krucjaty” – bardzo prawdopodobne. W razie regionalnej wojny na Bliskim Wschodzie Polska natychmiast znajdzie się wśród „obozowców” USA i Izraela.

6) Bez znaczenia.

7) Prawdopodobne! Katastrofa smoleńska była trafnym przykładem „nieprzypadkowego przypadku”. W planie materialnym była wypadkiem losowym, ale w planie symbolicznym była wybitnym i przełomowym aktem wojny – „zimnej wojny domowej” toczonej wtedy i wcześniej przez PO z PiS i osobiście z braćmi Kaczyńskimi. Obecna „wojna z polską przyrodą” prowadzona przez rządzącą PiS, mająca wymiar wojny zastępczej ze środowiskiem liberalnym, może mieć znacząco-przypadkowe przedłużenie w postaci jakiejś katastrofy elementarnej, gorszej niż huragan nad lasami pomorskimi latem 2017. Napięcia polsko-żydowskie (polsko-izraelskie) mogą podobnie znacząco-przypadkowo wyładować się np. jako powódź górnej Wisły, która zatopi i spłucze obóz-muzeum Auschwitz – taką katastrofę przyrodniczo-polityczną wróży Witold Gadowski, nie z horoskopu, tylko z tego, że teren tam osiada z powodu robót górniczych pod zabytkiem.

Inne warianty, wcześniej nieprzerobione:

* Kryzys w Ukrainie, przez co Polska zostanie wciągnięta do tamtejszych niepokojów. Prawdopodobne, gdyż Ukraina jest od lat najsłabszym („sypiącym się”) ogniwem układu europejskiego i pierwszym miejscem, na które ewentualnie rozleje się dalej konflikt bliskowschodni.

* Kryzys Unii Europejskiej, którego przejawem będzie czasowe – ale możliwe, ze długotrwałe – zawieszenie europejskich wolności, w tym przywrócenie utrudnień w poruszaniu się z kraju do kraju, czyli faktyczne przywrócenie granic i stanu napięcia na granicach. Następny w tej eskalacji byłby jakiś rodzaj wojny w Europie, co jednak wydaje się mało prawdopodobne.

* „Druga Jałta” w wyniku zmiany frontu przez Rosję, która przeszłaby na stronę USA w polaryzacji USA/Chiny. To spowodowałoby gruntowne przenicowanie polskiego środowiska politycznego, jakąś wielką w nim rozpierduchę. Mało prawdopodobne, chociaż nie można wykluczyć.

8) Czy może powtórzyć się wariant z 1965 r., czyli brak jakichkolwiek znaczących wydarzeń? – To wydaje się nie tylko nieprawdopodobne, ale wręcz niemożliwe. Trzeba też brać pod uwagę, że Polska jest aktorem o znikomo małej sile sprawczej (agency) i to, co dzieje się i będzie się działo u nas, jest przede wszystkim odpryskiem robót prowadzonych przez faktycznych dysponentów siły.

Wojciech Jóźwiak
2018-06-15

☚ Przeszedł Mars po Saturnie i Plutonie | Film „Kler” i cykle planet ☛