Przepowiednia udana czy chybiona? Czyli o polskim p..dyknięciu
21 listopada 2014 zamieściłem w Tarace tekst pt. „Coś p..dyknie i to w Polsce. Astrologiczna sytuacja późną jesienią 2014”. Przepowiadałem tam, że w związku z napiętym układem planet, który nawiązuje do kilku przełomowych wydarzeń w Polsce i w Rosji, coś się musi wydarzyć gwałtownego w Polsce, a protesty, jakie nastąpiły wtedy po dziwnych i wyglądających na sfałszowane wynikach listopadowych wyborów do samorządów, uznałem za początek mniejszej lub większej rewolucji. Przewidywałem w tamtym tekście cztery warianty:
- rewolucja – no niekoniecznie tak widowiskowa, jak były rewolucje Francuska lub Bolszewicka – przecież intronizacja Gierka w 1970 też była rewolucją; rewolucją były też gwałtowne przetasowania we władzach w dniach po Katastrofie Smoleńskiej 2010,
- siłowe zduszenie tejże rewolucji, czyli opcja „mały stan wojenny”,
- jakiś rodzaj wmieszania się Rosji w sprawy polskie, prowokacja rosyjska,
- rozejście się po kościach.
Co się wydarzyło wtedy ponad (więcej niż...) moje spekulacje: rząd USA, CIA, przyznały się do utrzymywania obozu tortur w Polsce podczas prezydentury Kwaśniewskiego i premierury (czy tak się mówi?) Leszka Millera. Był to drugi punkt zgodny z charakterem tamtego wywrotowo-siłowego układu planet, oprócz punktu pierwszego, czyli manipulowanych wyborów.
Co się wydarzyło poniżej (mniej niż...) moich spekulacji z tamtego artykułu? Zrealizował się wariant nr 4: obie afery doskonale rozeszły się po kościach. Nie, nie rozeszły się same. Zostały starannie wyciszone i wytłumione. Podobnie jak liczne poprzednie afery. Co potwierdza poglądy, że media w Polsce są starannie sterowane przez jakieś, zapewne pozakonstytucyjne, „siły polityczne”.
System władzy w Polsce okazał się bardziej odporny na zakłócenia, niż mogło się wydawać.
Ale nacechowany czas jeszcze nie minął. Saturn w obszarze na pograniczu Skorpiona i Strzelca, przynoszący Polsce niestabilności i rewolucje, także te, które bywają echem wydarzeń w Rosji i okolicy, przebywać będzie jeszcze przez cały rok 2015. Astrologiczne okazje sprzyjające p..dyknięciu władzy w Polsce będą się jeszcze powtarzać. Jeśli nic znaczącego nie wydarzy się teraz, to i tak przyjdzie tranzyt Saturna przez 4° Koziorożca, w styczniu-lutym 2018, przez punkt, który w Polsce przynosi odwilże, odnowy i renesanse . Chociaż lepiej byłoby wcześniej dokonać gruntownej wymiany rządzącej grupy, bo szkoda z nimi wchodzić w nową epokę.
Jeśli i wtedy nie uda się i nic u nas nie p..dyknie, to od grudnia 2019 – już za niecałe 5 lat! – Saturn wchodzi w koniunkcję z Plutonem. To jest ostro-wojenny układ planet i jest bardzo prawdopodobne, że właśnie wtedy narastające wciąż napięcia między państwami, mocarstwami i regionami świata wyładują się w wojnie lub serii wojen, których już nie uda się upchnąć na peryferiach świata, ale które zaatakują centra.
Pomagdalenkowa i posmoleńska kasta rządząca dzisiaj jeszcze może wydawać się groteskowa, ale w sytuacji międzynarodowej z lat 2019-20 i następnych będzie śmiertelnym zagrożeniem dla polskiego narodu. I dla sąsiednich.
Dlatego lepiej, żeby polski polityczny układ p..dyknął wcześniej.
Wojciech Jóźwiak
2015-01-05
☚ Coś p..dyknie i to w Polsce | Pluton, Uran, Saturn śmiertelnie groźne – o zamachu na Charlie Hebdo ☛